KOMENTARZE
KrzysiekBardzo chętnie umieścimy i inne tytułu. Prosimy o propozycje. [ ...]
kocham Wawesmuci mnie fakt, ze na stronach dobrej inicjatywy, promuje sie gazete, ktora zajmuje sie tylko propagandą. [ ...]
pfraczakTo wspaniale! Jednak jestem ciekway co jest w nim niefajne, co budzi sprzeciw? [ ...]
palunianie podoba mi sie ten list [ ...]
PiotrKogo irytują tego irytują! Mnie irytują tylko bezsensowne, ale i tak jest ich większość.
Dobre konsultacje [ ...]
|
|
Podsumowanie pierwszego etapu
2009-11-02 18:22:40
15 marca 2009 - Czas na małe podsumowanie. Minął ustawowy termin w jakim powinniśmy otrzymać odpowiedzi na nasze wnioski o dostęp do informacji publicznej (urzędnicy mają 14 dni na udzielenie informacji publicznej), można się więc pokusić o małe podsumowanie etapu.
23 lutego złożyliśmy 19 wniosków o dostęp do informacji publicznej. 1 do prezydent Warszawy, 18 do wszystkich burmistrzów dzielnic. Panią prezydent poprosiliśmy o listę wszystkich organizacji pozarządowych, którym miasto wynajmuje lokale, od burmistrzów natomiast chcieliśmy uzyskać szczegółowe zestawienia dotyczące lokali wynajmowanych organizacjom pozarządowym poza konkursem w latach 2007-2008. Nasz "urobek" w ustawowym terminie nie jest niestety imponujący. Pani prezydent odpowiedziała unikiem, odsyłając nas do odpowiedzi jakie dostaniemy od burzmistrzów dzielnic, choć prosiliśmy ją przecież o nieco inne informacje niż burmistrzów. Mamy nadzieję, że to zwykłe nieporozumienie i będziemy ponawiać prośbę. Z dzielnicami też nie jest dobrze, na 18 wniosków dostaliśmy do tej pory 8 odpowiedzi (w tym jedną po dodatkowej interwencji). Nasze wnioski pozostawili bez odpowiedzi - łamiąc ustawę o dostępie do informacji publicznej - burmistrzowie następujących dzielnic: Białołęka, Bielany, Mokotów, Ochota, Rembertów, Praga Południe, Ursus, Wawer, Wola i Żoliborz. Jeszcze nie zdecydowaliśmy w jakim trybie będziemy ich dalej "zachęcać" do wywiązania się z ustawowych obowiązków, do wyboru mamy wezwanie do usunięcia naruszenia prawa lub skargę na bezczynność. Co dalej? Ponowny wniosek do pani prezydent i wezwanie do usunięcia naruszenia prawa przez dziesięciu łamiących ustawę ustawę burmistrzów czyli dodatkowa strata czasu bo ktoś nieuważnie przeczytał wniosek a ktoś inny pomyślał, że przeczeka i mu się upiecze, bo może o nim zapomnimy. Trudno się dziwić, że "zwykły obywatel" tak rzadko korzysta z tego fundamentalnego w demokracji prawa - prawa do informacji publicznej, komu by się chciało pisać w nieskończoność pisma do urzędników, którzy albo je ignorują, albo robią wszystko, żeby nie musieć tej informacji udzielać.
 OCENA: 2.7/5 (oddanch głosów: 16) |
|
|