Pytamy dalej, tym razem o szczegóły.
Mamy już odpowiedzi z poszczególnych dzielnic, a także z biura Pani Prezydent. Wygląda na to, że nie ma żadnego trybu regularnego informowania Pani Prezydent o sposobie wykorzystania miejskich lokali komunalnych bo po naszym zapytaniu urzędnicy Pani Prezydent musieli spytać każdą dzielnicę z osobna,
Ratusz nie miał pod ręką aktualnych zbiorczych danych, być może nie są one potrzebne. Nas jednak zainteresowały. Czy wiecie, że dzielnica Śródmieście wynajmuje obecnie ponad 400 lokali komunalnych organizacjom pozarządowym? Dużą część z nich zapewne poza konkursem, po preferencyjnych stawkach (które w niektórych dzielnicach wynoszą nawet poniżej 5 zł za metr kwadratowy). Mamy już pełne listy wszystkich lokali wynajmowanych organizacjom pozarządowym w trybie pozakonkursowym w latach 2007 i 2008, w drugim etapie poprosiliśmy burmistrzów dzielnic o szczegółowe informacje dotyczące tych lokali, gdzie równoczeście spełnione były dwa warunki: powierzchnia lokalu przekraczała 60 m2 a cena za 1 m2 była niższa niż 20 zł. Dlaczego akurat 60 m2 i 20 zł? Szukaliśmy jakiejś granicy atrakcyjności lokalu i wyszło nam właśnie tak, choć jest to arbitralna decyzja. Zależało nam na tym aby kryteria wyboru lokali do dalszego sprawdzenia były kryteria jasne i mierzalne. Chcemy uniknąć jakichkolwiek podejrzeń o konflikt interesów, a zapewne kilka interesujących nas lokali jest wynajmowanych przez zaprzyjaźnione z nami organizacje. Mamy już odpowiedzi z dzielnic, nie zdążą w ustawowym terminie 14 dni, ten etap nam się więc trochę przedłuży.
Przy okazji, słowo wyjaśnienia na temat samej Inspekcji. Choć prosimy o dane za lata 2007 i 2008, nie jest naszym celem kontrola obecnej władzy. Interesuje nas wyłącznie system (i praktyka, rzecz jasna) a ten się nie zmienia. Wybraliśmy lata 2007 i 2008 bo aby cokolwiek porównywać musieliśmy się na jakiś przedział czasowy zdecydować a dwa ostatnie lata to najsensowniejsza opcja - okres wystarczająco długi, żeby przeanalizować system, i na tyle nieodległy, żeby mieć pewność, że jest aktualny. Bezpośrednim impulsem do przyjrzenia się miejskim lokalom był przypadek pewnej organizacji, która od 2002 roku wynajmuje naprawdę bardzo atrakcyjny stumetrowy lokal na jednej z najlepszych ulic Warszawy i płaci z niego 20 zł za metr, nie prowadząc w nim żadnej działalności. W każdym razie nie takiej o której cokolwiek wiadomo, bo dochodziły nas słuchy o dziwnych interesach tej jednoosobowej organizacji i jej prezesa. Historia tej organizacji, do której jeszcze pewnie będzie okazja wrócić, przekonała nas, że sposób wykorzystania miejskich lokali komunalnych to ciekawy temat dla kogoś kogo obchodzi jak są wydawane jego pieniądze. I jak rozdzielane jest dobro tak rzadkie jak miejskie lokale komunalne.
30 maja 2009