Właściciele "Galeria Freta", którzy bez przetargu otrzymali od miasta lokal po kultowym "Le Madame" dostali wypowiedzenie umowy, bo nie prowadzili - tak jak obiecali - działalności kulturalnej. Czy zostaną przy Koźlej i będą płacili komercyjne stawki za wynajem, czy opuszczą lokal? Warszawska Grupa Obywatelska będzie monitorowała tą sprawę.
W 2006 roku władze Warszawy wypowiedziały lokal klubowi "Le Madame" znanemu z wielu offowych imprez podejmowanych przez i dla m.in. środowisk lewicowych i mniejszości seksualnych. Lokal (1.5 tys. m kw.) mieszczący się na Nowym Mieście przy ulicy Koźlej, przez kilka miesięcy po eksmisji Le Madame stał pusty po czym bez przetargu został wynajęty fundacji Europejski Instytut Naukowy. Nowy najemca, który nadał lokalowi nazwę "Galeria Freta" obiecał, że w lokalu otworzy galerię, teatr i niepubliczne szkoły. W rzeczywistości otworzył restaurację, którą można wynająć na np. przyjęcia weselne. Na stronie www.galeriafreta.pl można przeczytać:
Galeria Freta to nowe miejsce, w którym Fundacja "Europejski Instytut Naukowy" będzie wspierała i realizowała projekty z dziedziny nauki, kultury i sztuki, oraz różnych form edukacji kulturalnej. Tworzymy nowe miejsce na kulturalnej mapie Warszawy, które przyciągnie młodych ludzi, zainspiruje do twórczych działań oraz mamy nadzieje rozwoju ich talentów.
Niestety - poza tym tekstem - na stronie nie znajdziemy żadnych innych informacji.
Obietnica takiej działalności "Galerii Freta" skłoniła miasto do przyznania właścicielom bardzo preferencyjnych stawek za czynsz. Jak podaje Gazeta Wyborcza - stawki komercyjne w lokalach na Nowym Mieście to nawet 70 zł za m kw. "Galeria Freta" płaci mniej, bo - według dokumentów - jest placówką kulturalną. Naliczono jej 12,45 zł za m kw. na parterze (jest tam 1,5 tys. m kw.) i 8,1 zł w piwnicach (460 m kw). Tylko za 32 metry płaci po 35 zł, bo rzekomo tylko na takiej powierzchni prowadzi kawiarnię literacką. ("Le Madame" płaciło 16 zł za m kw.).
O tym, co dzieje się w lokalu po "Le Madame" napisała 25 maja Gazeta Stołeczna - lokalny dodatek do Gazety Wyborczej - w artykule „Wyszynk i zero kultury w dawnym Le Madame". Po publikacji Gazety Wyborczej urzędnicy miejscy zorientowali się, że najemcy nie wywiązali się z umowy i 27 maja, po wcześniejszej kontroli Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami, burmistrz Śródmieścia umowę wypowiedział. - Miała tam być działalność non profit, a jest zwykła komercja. Czujemy się oszukani przez najemcę lokalu po słynnym klubie "Le Madame". Dlatego rozwiązaliśmy z nim umowę w trybie natychmiastowym - mówił dla Gazety.
Jeśli "Galeria Freta" chce pozostać w lokalu będzie musiała płacić za najem stawki komercyjne.
Tego samego dnia, kiedy burmistrz Wojciech Bartelski podejmował decyzję o lokalu przy Koźlej, komisja oceniająca ogłosiła wyniki etapu konkursu na zagospodarowanie lokalu po kawiarni „Nowy Świat". Do finału przeszły dwie oferty: środowiska "Krytyki Politycznej" występującej pod szyldem Stowarzyszenia im. Stanisława Brzozowskiego oraz fundacji Obroty Rzeczy, którą tworzą Grzegorz Waligóra i Krzysztof Gałkowski twórcy klub "Jazzgot". Ostateczne rozstrzygnięcie ma być znane 10 czerwca.
Czytaj także:
* wyborcza.pl/1,94898,6645430.html
* wyborcza.pl/1,94898,6658898.html
* wyborcza.pl/1,94898,6649336.html
* wyborcza.pl/1,94898,6658820.html