Warszawa Obywatelska - warszawaobywatelska.pl

Jesteś na stronie: ››warszawaobywatelska.pl ››Wiadomości ››Kto zalega z czynszem?
 

 

KOMENTARZE

Krzysiek
Bardzo chętnie umieścimy i inne tytułu. Prosimy o propozycje. [...]
kocham Wawe
smuci mnie fakt, ze na stronach dobrej inicjatywy, promuje sie gazete, ktora zajmuje sie tylko propagandą. [...]
pfraczak
To wspaniale! Jednak jestem ciekway co jest w nim niefajne, co budzi sprzeciw? [...]
palunia
nie podoba mi sie ten list [...]
Piotr
Kogo irytują tego irytują! Mnie irytują tylko bezsensowne, ale i tak jest ich większość.   Dobre konsultacje [...]

Kto zalega z czynszem?
2009-11-02 17:50:28
Czy organizacje wywiązują się ze swoich zobowiązań w stosunku do Miasta? Znalazłem taki tekst z 2006 roku.

 

W Rzeczpospolitej 11.10.2006 taki oto tekst:

 

"ŚRÓDMIEŚCIE Partie i organizacje nie płacą miastu czynszów Ponad 90 proc. działających w Warszawie partii i organizacji wynajmuje lokale w Śródmieściu. Dla dzielnicy to nie prestiż, tylko kłopot, bo najemcy nie płacą. Są winni urzędowi ponad milion złotych Za pieniądze, które winni są nam najemcy, moglibyśmy wybudować 20 podwórkowych placów zabaw czy wyremontować 60 mieszkań - mówi burmistrz Śródmieścia Artur Brodowski (c) RAFAŁ GUZ

 

Burmistrz Śródmieścia Artur Brodowski denerwuje się, gdy ogląda w telewizji rozmowy z ekspertami organizacji powszechnie uznawanych za wiarygodne m.in. z Instytutu Rozwoju Służb Społecznych czy Polskiego Towarzystwa Lekarskiego.

 

- Gdy biorę listę windykacyjną okazuje się, że z tą wiarygodnością jest zupełnie odwrotnie - denerwuje się Brodowski.

 

- Wiarygodność w oczach opinii publicznej nie oznacza, że organizacje nam płacą w terminie - ubolewa Krzysztof Wojdak, szef Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami, który odpowiada za dzielnicowe lokale.

 

Dług najemców przekroczył 1,2 mln zł.

 

- Za te pieniądze moglibyśmy wybudować 20 podwórkowych placów zabaw czy wyremontować 60 mieszkań - mówi burmistrz Brodowski.

 

Dlaczego nie płacą?

 

- Często organizacje przeceniają swoje siły - tłumaczy niepłacenie czynszu wiceburmistrz Tomasz Zdzikot. - Mieliśmy przypadki, że zgłaszały się organizacje, które były w fazie rejestracji. Do końca nie wiedziały, co chcą robić, ale wiedziały, że będzie fajnie. Startowały w przetargu na wynajem lokalu, proponując najwyższą stawkę i musieliśmy je wybrać.

 

Efekt był taki, że zwycięzca dostawał lokal... i przestawał płacić, bo nie miał z czego.

- Inni zapominają o płaceniu albo robią to celowo "hodując dług" - dodaje Wojdak.

 

Ze statystyk ZGN wynika, że zaległości w opłatach (dane na 31 sierpnia) mają tak cenione organizacje, jak Centrum im. Adama Smitha (ok. 2 tys. zł), Fundacja Instytut Lecha Wałęsy (3,2 tys. zł), Polskie Towarzystwo Lekarskie (7,9 tys. zł.) czy powiązany z byłym szefem Agencji Wywiadu Zbigniewem Siemiątkowskim Instytut Problemów Strategicznych (13,1 tys. zł). Dłużnikami są też Fundacja Rozwoju Wsi i Zaopatrzenia w Wodę (16,8 tys. zł), Centrum Demokracji Lokalnej (27,1 tys.) oraz Fundacja Zręczni i Silni (53 tys. zł). Nie płacą czynszu nawet Stowarzyszenie Aktywnych Menedżerów SAM (46 tys. zł). Najbardziej zadłużone jest zaś Zgromadzenie Kupców i Przedsiębiorców, którym prawa do wynajęcia lokalu przekazał Wapark. Firma jest winna aż 315,7 tys. złotych. Sprawa jest w sądzie.

- Potrafię zrozumieć, że długi może mieć Monar (4,1 tys. zł - red.), ale nie rozumiem, dlaczego nie płacą organizacje prowadzące działalność gospodarczą, jak Stowarzyszenie Aktywnych Menedżerów - zastanawia się Brodowski."


wiecej

 

Ciekawe jak jest dzisiaj?

 

2009-11-02 17:40:23
Piotr Frączak, Dialog Społeczny
Wydatkowanie środków publicznych, PIL,  wszystkie
Odsłon: 1117

OCENA: 2.6/5 (oddanch głosów: 18)


Nick (imię):
E-mail:
Komentarz:
- pola obowiązkowe

Zabezpieczenie techniczne formularza:

Katarzyna Sadło

Zaległości w kwocie 2 czy 3 tysięcy to pewnie jeden spóźniony czynsz, nic wielkiego. Nie rozumiem natomiast jak można doprowadzić do zadłużenia kilkudziesięcio- czy kilkusettysięcznego. Gdzie jest ZGN odpowiedzialny za realizację umowy najmu? Zamiast wypłakiwać się dziennikarzom, urzędnicy powinni sięgnąć do umów najmu, tam są zapisy umożliwiające  wypowiedzenie umowy notorycznym dłużnikom. Szkoda, że dziennikarz o to nie zapytał, przecież nie jest tak jak to wygląda w tym artykule, że są dłużnicy i bezradne miasto. Jeśli miasto jest bezradne to tylko na własne życzenie.

2009-11-02 18:49:29
Komentarz zatwierdzony!